*
Dwie postacie wyłoniły się z mgły Internetu. Jedna, białowłosa,
zasłaniała twarz maską kota. Była stanowczo niższa od drugiej, która to
podróżowała z błękitnym plecakiem, gdzie trzymała wszystko i nic...
-To już tu?
-Na to wygląda- wyższa z nich wskazała na napis nad ich głowami: W Świecie Słów, Sów i Kotów.
-Skoro tak mówisz... Dotarłyśmy do celu, więc możemy tutaj coś urządzić.
-Sezamie! Otwórz się!
Przed dziewczynami otworzyły się białe wrota z czerwonymi zdobieniami.
-PODAJ HASŁO- zagrzmiał chór głosów
-Ej no, może jakaś podpowiedź? Jesteśmy tutaj nowe.
-Podpowiedź to: wasze pierwsze niezorganizowane sylaby.
-Dobrze... Chodź, powiemy to razem.-powiedziała wyższa dziewczyna, a jej włosy przybrały granatowy kolor.
-Ka-Jo-Ob-Pa!- wykrzyknęły razem, po czym wysokie drzwi się rozsunęły. Ukazały one krainę skąpaną w pomarańczu- krainę tekstów pisanych, pełną inspiracji. Jakby automatycznie, włosy wyższej i młodszej przeszły w ten sam kolor. Podekscytowane dziewczyny zaczęły ostrożnie stąpać po kamiennej ścieżce, która nie rozdzielała się na żadne odnogi. po chwili przyspieszyły odrobinę, ale naprawdę niewiele, gdyż chciały się nacieszyć pięknym widokiem, a jeśli w tej chwili ruda dziewczyna by zwiększyła prędkość, białowłosa musiałaby za nią biec.
Na końcu dróżki znajdował się duży, biały dom. Wyglądał na opuszczony niedawno temu, toteż dwie wędrowniczki znalazły miejsce na osiedlenie się. Wnętrze było jasne, ale w niektórych miejscach na bielonych ścianach było widać ślady sadzy z kominka. Przez okna wpadało dużo światła, dzięki czemu pokój przybrał lekko pomarańczowy kolor.
-Czas zabrać się do dzieła...
Tutaj
dwie miłośniczki literatury, gier i kotów. Zamierzamy prowadzić ten
blog i zamieszczać tu nasze opisy, historyjki i takie inne teksty. Nie
spodziewajcie się zbyt częstych spotkań z naszą raczkującą literaturą,
jednak kiedy coś umieścimy, na pewno postaramy się, aby było to coś
ciekawego i wciągającego. Uwaga! Dużo opisów nieba!
Myślimy, że nasz blog w przyszłości będzie się rozwijał i urośnie do w miarę sporej rangi.
Tymczasem życzymy miło spędzonego czasu i do zobaczenia w następnym wpisie! 😊
-To już tu?
-Na to wygląda- wyższa z nich wskazała na napis nad ich głowami: W Świecie Słów, Sów i Kotów.
-Skoro tak mówisz... Dotarłyśmy do celu, więc możemy tutaj coś urządzić.
-Sezamie! Otwórz się!
Przed dziewczynami otworzyły się białe wrota z czerwonymi zdobieniami.
-PODAJ HASŁO- zagrzmiał chór głosów
-Ej no, może jakaś podpowiedź? Jesteśmy tutaj nowe.
-Podpowiedź to: wasze pierwsze niezorganizowane sylaby.
-Dobrze... Chodź, powiemy to razem.-powiedziała wyższa dziewczyna, a jej włosy przybrały granatowy kolor.
-Ka-Jo-Ob-Pa!- wykrzyknęły razem, po czym wysokie drzwi się rozsunęły. Ukazały one krainę skąpaną w pomarańczu- krainę tekstów pisanych, pełną inspiracji. Jakby automatycznie, włosy wyższej i młodszej przeszły w ten sam kolor. Podekscytowane dziewczyny zaczęły ostrożnie stąpać po kamiennej ścieżce, która nie rozdzielała się na żadne odnogi. po chwili przyspieszyły odrobinę, ale naprawdę niewiele, gdyż chciały się nacieszyć pięknym widokiem, a jeśli w tej chwili ruda dziewczyna by zwiększyła prędkość, białowłosa musiałaby za nią biec.
Na końcu dróżki znajdował się duży, biały dom. Wyglądał na opuszczony niedawno temu, toteż dwie wędrowniczki znalazły miejsce na osiedlenie się. Wnętrze było jasne, ale w niektórych miejscach na bielonych ścianach było widać ślady sadzy z kominka. Przez okna wpadało dużo światła, dzięki czemu pokój przybrał lekko pomarańczowy kolor.
-Czas zabrać się do dzieła...
Witamy na naszym Blogu!
Myślimy, że nasz blog w przyszłości będzie się rozwijał i urośnie do w miarę sporej rangi.
Tymczasem życzymy miło spędzonego czasu i do zobaczenia w następnym wpisie! 😊
Podpisano
KaJoObPa
Komentarze
Prześlij komentarz